Każdy był kiedyś studenciakiem, dzieciakiem, świeżakiem i kompletnie zielonym, nieco skrzywionym elementem wchodzącym w świat systemu ochrony zdrowia. Od około 3 lat jestem ratownikiem medycznym, od dwóch studiuję pielęgniarstwo i choć mam już pewne doświadczenie zawodowe, to wciąż nie raz zdarza mi się trząść portkami przed wykonaniem jakiejś procedury medycznej, bo nadal się uczę i to naturalne.

Dlaczego zdecydowałam się na pielęgniarstwo? 

Pielęgniarka jest pewnego rodzaju człowiekiem orkiestrą, który musi ogarniać medyczne tematy niczym kot brodzący na pustyni w przekonaniu, że jest w bezkresnej kuwecie. Pielęgniarstwo to nie tylko zmiana pampersa i choć na pewno zdarzyło ci się usłyszeć niepochlebne komentarze na temat zawodu, który sobie wybrałeś, to uwierz mi na słowo, pielęgniarstwo to sztuka, a pielęgniarka to nie tylko połączenie lekarza, rehabilitanta, farmaceuty, dietetyka, psychologa, to prawdziwy wirtuoz przylepca, a to już nie byle co! Jak wiemy, strach ma wielkie oczy i choć praktyki lub pierwsza praca na oddziale mogą się wydawać przerażające, a Pani Marysia, która miała być miła i wszystko ci pokazać, wygląda, jak gdyby dopiero co wyszła z otchłani Hadesu, to mam dla ciebie kilka porad, które być może ułatwią wdrożenie się w świat medycznego frontu.

1. Pytaj – kto pyta nie błądzi, a praktyki studenckie są idealnym miejscem do tego, by się uczyć
i zadawać pytania, które masz prawo mieć.

2. Angażuj się – nawet, gdy twoja próba okaże się błazenadą – wszystko jest po coś i daje możliwość zdobycia doświadczenia i korekty błędów. Student aktywny, to dobry student, nawet jeżeli nie zawsze mu wychodzi. Nie ma nic gorszego niż chowanie się po kątach.

3. Podstawowe zasady, które powinny towarzyszyć ci zawsze i wszędzie to: aseptyka, antyseptyka
i dobro pacjenta.

4. Zawsze miej przy sobie przylepiec, jak już wspominałam pielęgniarka to wirtuoz przylepca,
a sam przylepiec ma szerokie zastosowanie i niejednokrotnie potrafi uratować sytuację, która wydaje się beznadziejna.

5. Czerwony, czarny, niebieski, permanentny – noś w kieszeni i nikomu nie pożyczaj! Pielęgniarka bez długopisu, to jak szewc bez butów.

6. Przeraża cię otwieranie wielkich szklanych ampułek? Spoko loko, weź strzykawkę, wyjmij z niej tłoczek, nałóż ją na ampułkę i za jej pomocą złam górną część bez kaleczenia palców i wycieczki na oddział chirurgii.

7. Lek utknął w górnej części ampułki? Są na to sposoby! Pstryknij kilka razy palcami w górę ampułki, przejedź energicznie podstawą po blacie lub wykonaj w powietrzu ruch okrężny w celu wytworzenia wiru – każdy sposób jest dobry, jeśli tylko jest skuteczny 🙂

8. Ile razy wybuchł ci w twarz Biotrakson? Ten zapach będzie śnił ci się po nocach i wyryje się już na zawsze w chemoreceptorach komórek węchowych wyścielających twoją jamę nosową. Biotrakson, jak i wiele innych leków proszkowych występujących w postaci ampułek, lubi się pienić podczas rozpuszczania. Aby uniknąć tzw. wystrzelenia leku, trzymaj mocno gwint igły, aby
w trakcie mieszania zawiesiny nie dopuścić do rozszczelnienia spowodowanego wysokim ciśnieniem. Bądź jak wędkarz walczący z wielkim sumem na żyłce!

9. Koreczki – wymieniać czy nie? Zostawianie koreczka na kominku kaniuli to profanacja
i otwarcie imprezy integracyjnej dla kohorty gronkowców, wirusów, bakterii i wszelkiego rodzaju patogenów chorobotwórczych. Skoro zużyty, zakrwawiony, brudny plasterek wyrzucamy
i wymieniamy na nowy, tak samo robimy z koreczkiem. Pamiętaj! Bakterie są wszędzie!

10. Czerp z wiedzy doświadczonego personelu, ale weryfikuj ich wiedzę – nie zawsze mają rację, nie zawsze robią coś prawidłowo – patrz zasada nr 3 – nawet gdyby mieli robić sobie z ciebie jakieś podśmiechujki – rób tak, aby było to zgodne z zasadą nr 3.

11. Perfalgan to paracetamol – jeśli ktoś kiedyś każe podać ci pacjentowi jakiś lek, zawsze miej na uwadze fakt, iż może występować pod inną nazwą niż ta, którą właśnie usłyszałeś.

12. Czytaj uważnie etykiety leków i zlecenia lekarskie! Dawka dawce nierówna, etykieta etykiecie również. Często pudełka są bardzo do siebie zbliżone kolorystycznie, mają podobny układ graficzny, co niestety zwiększa ryzyko pomyłki.

13. Nie spiesz się, sprawdź lek 3 razy: po pierwsze primo – jak po niego sięgniesz, po drugie primo – zanim go nabierzesz do strzykawki i po trzecie primo – zanim podasz pacjentowi. Medycyna to nie wyścig, czasami lepiej jest zrobić coś wolniej, ale dokładniej.

14. Rozmawiaj z pacjentami i dziel się z nimi uśmiechem 🙂 wierz mi, że nawet najwięksi twardziele się boją i potrzebują uwagi, empatii i zwykłej rozmowy.

15. Uwierz w siebie i w to, że jesteś dobry w tym, co robisz. Nawet jeśli Pani Halinka z oddziału geriatrii powie, że się nie nadajesz – pamiętaj – to jest tylko jej opinia, nie poddawaj się i pnij do góry.

Natalia Twarduś

Ratownik medyczny, studentka pielęgniarstwa. Mój profil na Instagramie to przeplatanka humoru skoncentrowanego wokół niuansów systemu ochrony zdrowia, ale też źródło wiedzy praktycznej i teoretycznej. Na co dzień pracuję w przychodni, moją pasją są nauka, gry wideo, klocki LEGO i katowanie seriali medycznych. Interesuje mnie tematyka pielęgniarstwa chirurgicznego oraz interna, i to z nią wiążę swoją przyszłą specjalizację.

Instagram



Najnowsze