Drama miesiąca – styczeń

Drodzy czytelnicy, obserwatorzy, fani, wielbiciele, umiłowani… To miejsce tego czasopisma zaplanowane zostało na pielęgniarską tzw. Dramę Miesiąca.  Wszyscy kochamy ploteczki i wiemy doskonale, że nikt tak nie tworzy dram jak my, pielęgniarki. Wystarczy założyć czepek, krótką spódniczkę i et voila! Drama gotowa! Każda z nas ma coś z drama queen i nie mówcie, że nie, bo nie bez przyczyny w każdym dyżurkowym komputerze te wszystkie Pudelki, Kozaczki czy inne Pomponiki są poustawiane w TOP1 w wyszukiwarkach. Tak więc raz w każdym numerze będę tu wybierać dla Was najlepsze smaczki z poprzedniego miesiąca, żebyście byli na bieżąco. Nie dziękujcie.

Skoro pierwszy numer magazynu #zaCzepki ukazuje się w styczniu, to wypadałoby coś napisać o tym, co odjebało się w grudniu. Hot ploteczki, jakieś awanturki z izbach, może jakaś aferka z upokarzaniem pielęgniarek – oj, to się zawsze dobrze „dramuje”. Gdzieś w gazecie napiszą o nas „siostry” albo, miej nas Panie w opiece, „służba zdrowia” i trzask pękających zadów słychać w Australii – nie mylić z Austrią (przypomina autorka). Szkopuł tylko w tym, że ubiegłoroczny grudzień był nudny jak flaki z olejem albo i nawet rozcieńczanie Tazocinu. 

Postanowiłam więc, że w tym wydaniu odbędziemy podróż po 2023 pod tytułem „jak oni dzbanują – czyli przeżyjmy to jeszcze raz” i zbiorę dla Was trzy największe pielęgniarskie dramy 2023 roku. Tak więc rozsiądźcie się wygodnie, siorbnijcie łyczka kawusi, wyciągnijcie lacze i „życzymy państwu miłego lotu”. 

Afera rzeszowska

No tej jazdy bez trzymanki nie trzeba chyba nikomu za bardzo przedstawiać. Crème de la crème minionego roku. Dobra, ale dla tych, co nie wiedzą o co kaman: w Rzeszowie jest sobie Centrum Medyczne Medyk, którego szefito ma kilka innych biznesów, w tym między innymi knajpę „Ostoya”. Jaki kraj taki Donald Trump, co poradzisz. W Ostoyi jakoś we wrześniu robili bibę dla nowych lekarzy. No i jak to biznesmen wielu talentów, umysł humanistyczny i gospodarny jednocześnie, w przebłysku swego geniuszu wpadł na pomysł i połączył kropki, że skoro w przychodni pracują pielęgniarki, a na imprezie będą lekarze, no to przecie to jest jak 2 + 2, że to do siebie pasuje, i rozesłał im smsy, że mogą przyjść kelnerować na tym bankiecie za kwotę, nie w kij pierdział bo 25 zł brutto za godzinę, a jak ktoś nie ma 26 lat, to brutto to jest netto. Ale zostawmy pieniądze. Pieniądz rzecz nabyta, jak zarobisz Fiskus zapyta. Największym benefitem tej propozycji miała być możliwość znalezienia sobie żywego bankomatu w postaci męża lekarza! HA! To jest ambicja życia, proszę państwa, a nie jakieś tam kariery, magistry, doktoraty, sraty. Zgłaszasz się, idziesz na nockę na imprezę, a co ci za różnica, czy będziesz biegać z barszczykiem czy z kroplówkami? Łapiesz sobie doktorka i sikalafą. 

Oczywiście trzeba tu przyznać, że ów gość of kors przeprosił. W zasadzie został zmuszony do przeprosin po tym, jak jego nazwisko i screen tego smsa pojawiał się w necie częściej niż piosenka „witajcie w naszej bajce” w RMF-ie. W sumie te przeprosiny były na zasadzie „sorry, że się obraziłyście”. No ale były.  

Jak mam być szczera, to po latach pracy w izbie przyjęć, po kontaktach awanturnikami ciężko mnie czymś zażenować, ale po tej dramie jestem przekonana, że ostatni raz tak zdegustowana byłam, jak kilka lat temu wujo Wiesiek podszczypywał mnie na weselu pod stołem. 

Czepki z głów, czyli delegacja OZZPiP w Sejmie

Ach, co to był za widok! Pod koniec ubiegłego roku delegacja Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych stawiła w Sejmie, żeby przedstawić parlamentarzystom własny projekt ustawy o hajsach dla pielęgniarek. Od razu zaznaczam, że wielki szacun za to, bo drzeć mordę w socjalnym to każdy umie, ale robić nie ma komu. Panie się zorganizowały, zebrały podpisy, poszły do Marszałka Sejmu i złożyły projekt. Niestety Panie stwierdziły, że świetnym pomysłem będzie założenie czepków i czegoś na kształt fartucho-garsonko-mandurów galowych. I o ile sam ten czepek jakoś strasznie mnie nie grzeje, o tyle fakt, że osoby, które poniekąd występują w roli naszych przedstawicielek, idą do Niższej Izby Parlamentu Rzeczpospolitej Polskiej w zimowych kozakach (jedna z pań miała chyba nawet adidasy?) za dużych, poszarzałych fartuchach i w golfie. Już chyba bym wolała iść w scrubsie od Med & Beauty. 

Źródło: fanpage OZZPiP

Podsłuchy w szpitalu Ujastek

Na oddziale intensywnej terapii krakowskiego szpitala Ujastek wielkie poruszenie! Na oddział zakupiono nowy router i nowe zegarki! Chojność dyrekcji i dbanie o warunki pracy są wszak nieograniczone. Szkoda tylko, że w tych gadżecikach zamontowano kamery z mikrofonami, nikogo o tym nie informując. Oczywiście dyrekcja ze sztabem prawników zarzekają się, że wszystko zgodnie z przepisami, ale jednak trochę creepy, kiedy idziesz do socjala puścić bączala w spokoju, a z pokoju dyrekcji odpowiadają ci „na zdrowie”, Zapytacie, a po co w zasadzie komuś nagrywać obraz i dźwięk na anestezjologii i intensywnej terapii noworodka? NO PRZECIEŻ OCZYWIŚCIE, ŻE WYŁĄCZNIE DLA DOBRA I BEZPIECZEŃSTWA NASZYCH MALUTKICH, BIEDNIUTKICH PACJENTÓW. 

Monitoring, jak szybko się pojawił, tak szybko znikł, więc bezpieczeństwo małych pacjentów już chyba nie jest dla Ujastka takie ważne. 

Aha, a jeśli się zastanawiacie, jakie certyfikaty, homologacje i warunki musi spełnić sprzęt, żeby z ukrycia nagrywać personel i pacjentów oddziału to portal Oko.Press znalazł te kamerki u chińczyka za 3 stówki (plus VAT oczywiście). 

I tak sobie pomalutku żyliśmy w 2023. Jeśli macie jakieś propozycje swoich dram, śmiało piszcie do mnie na Instagramie albo bezpośrednio do magazynu #zaCzepki. 

B. 

Magazyn Zaczepki

#zaCzepki powstały z potrzeby pozyskania przestrzeni, w której internetowa medyczna brać mogłaby się rozpisać na trochę więcej niż długość posta. Znajdziecie tu opis instagramowego uniwersum, w którym pokażemy wam, w co wierzymy. Czasopismo jest efektem popandemicznego odkrycia, że w otchłani social mediów jest całe mnóstwo zapaleńców, edukatorów, pracujących u podstaw, rozśmieszających, mówiących: jak jest, zadających trudne pytania. Zapraszamy do lektury i współtworzenia wszystkich zaCzepiających i z natury Czepliwych medyków.



Najnowsze